FB email Pinterest Insta

TENERYFA - MINIATURA KONTYNENTU

2013/10/28

Chyba każdy z nas po powrocie z wakacji ma ochotę podzielić się wspomnieniami i zdjęciami. Szczególnie, jeśli znajomi byli w tym samym miejscu. Można wtedy podyskutować o zwiedzanych zabytkach, krajobrazach czy pobluźnić na natarczywych sprzedawców w kiczowatych sklepikach.

Dlatego właśnie, zaraz po powrocie z Teneryfy, spotkałam się ze znajomym Irlandczykiem, który spędził tam już 2 urlopy. Z ogromnym zapałem opowiadam więc o tym, jak przerażająco krętą i wąską drogę przebyłam (ogromnym i za szerokim jak na okoliczności autobusem), żeby dostać się do krateru wulkanu Teide. Albo o tym, jak obok najstarszego Smoczego Drzewa słuchałam mrożących krew w żyłach legend. I co on na to? "Oh, good to know these places exist"/"Hm, dobrze wiedzieć, że te miejsca istnieją". Spędził obydwa urlopy siedząc nad basenem z drinkiem z hotelowego baru. A ja po prostu zaniemówiłam. Najnormalniej w świecie, nie wyobrażam sobie wyjechać na Teneryfę i nie postawić nogi poza terenem hotelu. Błąd! Nie wyobrażam sobie jechać gdziekolwiek i tego miejsca nie zwiedzić.

Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że Teneryfa jest wyspą wyjątkowo atrakcyjną dla turystów. Mimo niewielkiej powierzchni, występuje na niej kilka stref klimatycznych oraz kilka typów krajobrazów. Już jedna całodniowa wycieczka wystarczyła, żeby choć na chwilę znaleźć się w każdym z nich.

Jeśli wybieracie się na wakacje na Teneryfę samodzielnie, w plan podróży koniecznie wpiszcie wulkan Teide, klify Los Gigantes i wioskę Masca (w której został ukryty skarb piratów :)). Sprzedawcy biletów na rejs po Atlantyku mogą wam się wydać zbyt nachalni, ale nie wciskają byle czego! Podczas rejsu możecie nie tylko napić się przygotowywanej na miejscu Sangrii, ale również zobaczyć kilka gatunków delfinów. Zapewniam was, bezcenne przeżycie!









2 komentarze:

  1. Byłem, widziałem, wrócę tam...

    aa

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy artykuł, bardzo dużo fajnych informacji. Dzięki bardzo :)

    OdpowiedzUsuń