FB email Pinterest Insta

SAVOIR-VIVRE: UŚCISK DŁONI

2014/01/30

Znajomość zasad savoir-vivre podczas przywitania jest bardzo istotna w sytuacjach oficjalnych i biznesowych, ale nie zaszkodzi również w luźniejszych spotkaniach towarzyskich. Dziś skupię się na prawidłowym uścisku dłoni, co - wbrew pozorom - wcale takie proste nie jest. Poniżej kilka (oby) cennych wskazówek.

Pewnie nie raz stresowaliście się tym, kto pierwszy powinien podać rękę lub czy w ogóle to robić. Oczywiście, że robić! Jest to bardzo grzeczne i profesjonalne. Główna zasada jest taka, że pierwszy wyciąga rękę ten, kto zajmuje wyższe stanowisko i nie ma wtedy znaczenia czy jest to kobieta czy mężczyzna. W przypadku, gdy witają się osoby zajmujące podobne stanowiska, rękę pierwsza podaje kobieta.

Bardzo ważną zasadą jest to, aby nie podawać ręki przez biurko, stół czy ladę. A już na pewno nie na siedząco! Jest to chyba najczęstszy błąd, z jakim się spotykam. Osoba siedząca za biurkiem nie tylko powinna wstać, ale również wyjść przed nie, przywitać się poprzez uścisk dłoni, a następnie wrócić na swoje miejsce.

Może zdarzyć się, że osoba, z którą się witamy, nie ma prawej ręki (byłam niedawno w takiej sytuacji). Należy wtedy podać prawą rękę, ale w taki sposób, aby druga osoba bez problemu uścisnęła ją swoją lewą ręką. Witając taką osobę można również dotknąć jej ramienia lub po prostu powiedzieć "dzień dobry" i delikatnie się ukłonić.

Sposób, w jaki podajemy lub układamy naszą dłoń również ma znaczenie. Zbyt mocny uścisk może oznaczać dominujący charakter, a zbyt delikatny - uległość. Nie ma jednak nic gorszego niż podanie "sflaczałej" dłoni (potocznie "zdechłego śledzia"). Osoba, która tak się wita, może być postrzegana jako nieśmiała, ale najczęściej oznacza to brak zdecydowania, niechęć do nawiązywania kontaktów i brak pewności siebie. Jeżeli podajecie w ten sposób dłoń, to poproście mamę/tatę/rodzeństwo/przyjaciół o możliwość poćwiczenia uścisku. Na pewno podpowiedzą, jak podać rękę i jak silny powinien być ten uścisk. Pamiętajcie, że w sytuacjach biznesowych liczy się pierwsze wrażenie, więc warto zadbać o szczegóły.

Jeszcze jedno. Całowanie w rękę. Coś, czego chyba większość kobiet nie lubi (a może się mylę?). Aby uniknąć tego typu sytuacji należy tak podać rękę, aby kciuk był na górze, co powinno zasugerować całuśnemu mężczyźnie, że sam uścisk wystarczy. Niestety, nie każdy zrozumie. Panowie, jeśli macie w zwyczaju całowanie witanych kobiet w dłoń, to pamiętajcie, aby robić to dobrze! Do całowanej dłoni należy się skłonić, a nie podnosić ją sobie pod same usta :)

Jak sami widzicie, temat dość obszerny i pewnie jest jeszcze wiele do dodania. Jeśli o czymś zapomniałam, to chętnie posłucham waszych sugestii.

3 komentarze:

  1. Fatalne jest też podawanie samych paluszków. Dla mnie nie do przyjęcia, oznaka lekceważenia, znak tego, że ktoś podał dłoń (no, te palce) tylko dlatego że powitanie tych dwóch osób obserwowali inni albo dlatego że tak wypadało. No i ten śledź... Mnie bardziej kojarzy się z zimną dłonią, sztywnym powitaniem, niechętnym właśnie. Osobiście nie znoszę tzw. ciepłej kluchy...ani delikatnie uścisnąć, ani potrząsnąć... np. składając życzenia, brrrr

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, nienawidzę całowania w rękę, brrr... Zdechłe śledzie faktycznie robią słabe wrażenie. Podobno też w trakcie uścisku dłoni powinno patrzeć się w oczy danej osoby, a nie na dłonie, ale ja zawsze przyłapuję się na tym, że spuszczam głowę w dół, bo mi się wydaje, że nie trafię dłonią w dłoń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, też mi się to zdarza ;) Kiedyś, mimo patrzenia, nie trafiłam! A to dopiero krępujące ;)

      Usuń