FB email Pinterest Insta

SAVOIR-VIVRE: TELEFON

2014/01/23

Savoir-vivre to termin znany chyba wszystkim. Samo wyrażenie pochodzi z języka francuskiego i tłumaczone jest jako sztuka życia, ale dla większości z nas savoir-vivre oznacza znajomość pewnych zasad kultury, obowiązujących zwyczajów towarzyskich i reguł grzeczności. Dlaczego ich stosowanie w życiu jest tak ważne? Bo inni ludzie oceniają nas po naszym zachowaniu, sposobie komunikowania się czy po odpowiednim do sytuacji ubiorze. Warto więc raz na jakiś czas przypomnieć sobie kilka reguł, szczególnie przez ważną rozmową służbową, rozmową kwalifikacyjną czy wyjściem do eleganckiej restauracji.

Dzisiejszym postem rozpoczynam cykl wpisów na temat dobrych manier. Posty będą się pojawiać w każdy czwartek i mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu. Dziś zaczynam od zasad savoir-vivre podczas rozmowy telefonicznej. Niby prosta rzecz, a jednak może wyprowadzić z równowagi.

1. Godziny wykonywania połączeń.
Podstawową zasadą rozmów telefonicznych jest czas ich wykonywania. Do znajomych i rodziny dzwonimy od 9.00 do 21.00, chyba że sprawa jest pilna. Rozmowy służbowe można wykonywać od godziny 8.00 do 16.00, ponieważ jest to średni czas pracy biur i urzędów. 

Bardzo często zdarza się, że mój telefon służbowy dzwoni po godzinie 20.00, a rozmówca pyta, do której będę dostępna, bo chce się zapoznać z ofertą i dać odpowiedź, przez co ignoruje fakt, że skończyłam już pracę i poświęcam swój wolny wieczór.

2. Sygnał połączenia i dzwonek telefonu. 
Ile razy zdarzyło nam się czekać w nieskończoność, żeby ktoś odebrał telefon? Dzwonimy do czasu, aż nasz telefon sam zakończy wychodzące połączenie, a to nie do końca grzeczne. Tak naprawdę, to sami powinniśmy odłożyć słuchawkę, jeśli nikt nie odbierze telefonu po piątym sygnale. Pewnie nie raz pomyśleliście, żeby dzwoniący w końcu sobie odpuścił, a to działa przecież w dwie strony ;) Z odbieraniem telefonu jest nieco inaczej, ponieważ nie należy czekać dłużej, niż 3 dzwonki, czyli średnio 5 sekund. Zasada ta dotyczy głównie telefonów służbowych, ale stosowanie jej w życiu prywatnym nie zaszkodzi.


3. Odbieranie telefonu podczas rozmowy lub spotkania.
Wielkim nietaktem jest odbieranie połączeń podczas służbowych (i nie tylko) spotkań. Jeśli czekamy na ważny telefon, możemy o tym poinformować uczestników spotkania przez jego rozpoczęciem, a będzie nam to wybaczone. Niegrzeczne natomiast jest odbieranie połączeń, jeśli wymaga ono od nas przerwania obecnej rozmowy, a odbieranie w taki sposób prywatnych rozmów jest już niewybaczalne. "Kotku, oddzwonię później" przy kliencie nie brzmi najlepiej ;)

4. Naciąganie rozmówcy.
Tutaj chodzi mi głównie o rozmowy prywatne. Zdarza się, że dzwonimy do znajomych w danej sprawie i chcemy się rozłączyć w momencie uzyskania odpowiedzi, a kolega/koleżanka nagle przypomina sobie, że w sumie to ma do mnie sprawę i i zaczyna się rozgadywać. Ok, połączenia w tych czasach nie są już tak kosztowne, ale jeżeli ktoś ma do mnie sprawę, to dlaczego ja mam za to płacić?

5. Skupienie na rozmowie.
Wiele razy podczas rozmowy telefonicznej słyszę stukanie klawiatury czy przekładanie papierów, co oznacza, że mój rozmówca nie skupia się na tym co mówię, tylko zajmuje innymi rzeczami. Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób ma podzielność uwagi, sama do tej grupy należę, ale wykonując kilka rzeczy na raz odpowiadamy z małym opóźnieniem i musimy prosić o powtórzenie zadanego pytania, co jest wyrazem braku szacunku dla dzwoniącego.

6. Rozmowy prywatne w miejscu publicznym.
Miejscem publicznym może być restauracja, sklep czy autobus. Nie powinniśmy w nich wykonywać prywatnych rozmów, szczególnie takich, które narażają innych na słuchanie naszych kłótni czy wręcz przeciwnie - czułych słówek. Chyba nie potrzebujemy do tego świadków :)

Czy Wy też spotykacie się z podobnymi sytuacjami? A może Wasi rozmówcy przestrzegają zasad savoir vivre podczas rozmowy telefonicznej?

7 komentarzy:

  1. Jeszcze jedno bym dodała. Rozmowę zawsze kończy ten, kto ją rozpoczął. ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tymi późnymi telefonami służbowymi to trafiłaś w 10. Dodałabym jeszcze, że nieeleganckie jest ukrywanie numeru telefonu (jest taka funkcja w telefonie), tak by odbierający nie wiedział kto dzwoni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy blog :)
    Z przyjemnością obserwuję
    Może masz ochotę zobaczyć i ewentualnie zaobserwować mój?
    www.madameblossom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, te wieczorne telefony potrafią dać się we znaki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby to wszystko, co piszesz jest oczywiste i wiadome, a jednak mam wrażenie, że sporo ludzi ma z tą oczywistością problemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak jest. Już w najbliższy czwartek kontynuacja nieoczywistych oczywistości ;)

      Usuń