FB email Pinterest Insta

11 MINUT

2014/02/03

W ostatnich miesiącach księgarnie i sale kinowe zostały zdominowane przez propozycje bardzo erotyczne. No dobra, przesadzam. Może nie zdominowane, ale było i nadal jest o nich głośno. Najwyższe pozycje w rankingach literatury erotycznej zajmuje "Pięćdziesiąt twarzy Greya" autorstwa E.L. James. Powieść stała się niekwestionowanym bestsellerem i doczekała się kontynuacji w postaci "Ciemniejszej strony Greya" i "Nowego oblicza Greya". W czym tkwi fenomen książki?

Szczerze mówiąc, nie wiem. Może w jej śmiałości? Albo w sposobie, w jaki działa na wyobraźnię? Pewnie wielu z Was wie, że trwają prace nad ekranizacją powieści. W końcu na bestsellerach trzeba zarabiać! Według mnie ekranizacja jest zbędna. Autorka postarała się o tak dokładne opisy postaci i sytuacji, że czytając, praktycznie oglądaliśmy film.

Kolejna, tym razem w kinach, pojawiła się "Nimfomanka", a zaraz po niej "Nimfomanka 2". Przyznaję, że nie byłam na seansie, ale opinie znajomych nie były zbyt zachęcające. "Smutny", "brudny", "obleśny" - tyle od nich usłyszałam. Film miał za zadanie pokazać, jak społeczeństwo postrzega zachowania seksualne, co jest przez nie akceptowane, a co wzbudza pogardę. Miał też przełamać stereotypy, według których to mężczyźni są bardziej odważni, wyuzdani, chętni przygód. Udało się? Liczę na Wasze opinie.

Jeżeli macie ochotę na inną propozycję z tego gatunku, ale może nieco bardziej ludzką i przyziemną, to polecam książkę "11 minut" autorstwa Paulo Coelho. To chyba jedyna książka tego pisarza, która tak przypadła mi do gustu. Jest to historia dziewczyny, Marii, która w wyniku pewnych zdarzeń zostaje prostytutką. I zostaję nią świadomie, nikt jej nie zmusza, sama nie użala się nad sobą. Jej fascynacja seksem rozwija się, a wiara w miłość umiera. Sytuacja się zmienia, gdy Maria poznaje pewnego malarza. Wtedy zaczyna poznawać seks w kontekście miłości. Jak to się kończy? Sprawdźcie sami, warto. I uwierzcie, historia nie jest tak ckliwa, jak mogłoby wskazywać na to moje streszczenie :)

3 komentarze:

  1. Kiedyś przymierzałam się do tej książki, jeszcze wtedy zaczytywałam się w P. Coelho, potem przeszła mi faza na tego autora.
    O powieści Pięćdziesiąt twarzy Greya słyszałam sporo. Dużo negatywnych opinii, które skutecznie mnie zniechęciły do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś tą książką. Ciekawa pozycja na prezent. Co do 'Pięćdziesiąt twarzy Greya' koleżanka w pracy, była bardzo zafascynowana - chyba wystarczy mi jej opowieść tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno "50 twarzy Greya" to propozycja skierowana głównie dla kobiet, ale słyszałam też opnie, że to właśnie mężczyźni powinni się w niej zaczytywać i przenosić sytuacje z książki do życia ;)

      Usuń